Witaj na mojej stronie! Nazywam się Władek Foltyński i możesz znać mnie jako aktywnego basistęautora bloga Muzyk 2.0 albo współorganizatora i promotora inicjatyw związanych z rynkiem muzycznym (takich jak tak brzmi miasto). Choć najbardziej czuję się basistą, moja przygoda z muzyką była dość wyboista – przez prawie 8 lat pracowałem w innej branży, żeby w końcu zdecydować, że muzyka w moim życiu ma zdecydowany priorytet.

WFDo tej pory, współpracowałem, nagrywałem lub koncertowałem zarówno z muzykami sceny jazzowej i instrumentalnej, jak i zespołami popowymi.

Zafascynowany muzyczną stroną basu, uważam, że muzyka jest jedna. Jeśli miałbym ją już dzielić na gatunki, najbardziej interesuje mnie jazz, modern classic i szeroko rozumiana tradycja europejska: od klasyki, przez pop, aż po scenę elektroniczną. 

Choć jestem – jak mawiał Jaco Pastorius – formalnym samoukiem, to ciągle staram się z pokorą odrabiać zadanie domowe, studiując fascynujący instrument, jakim jest pianino, teorię muzyki i harmonię. Za ciągły rozwój jestem wdzięczny zarówno wspaniałym muzykom, z którymi zdarzyło mi się grać, jak i świetnym nauczycielom, którzy choćby przez najkrótszy czas byli lub są moimi mentorami:  Adrian Maruszczyk, Wojtek Pilichowski i Joe Hubbard

Do tej pory, miałem przyjemność wystąpić na jednej scenie lub współpracować z takimi artystami i zespołami, jak m.in.

AGata KULIŚTomek Nowak, Tomasz Grochot, Dominik Bieńczycki, Mateusz Śliwa (High Definition), Krzysztof Chlipała (Kraków Street Band), Big Band Małopolski prowadzony przez Ryszarda Krawczuka, Wojtek Pilichowski, Józef Rusinowski, Kamil Barański, Andrzej Sawik, Tomek Stężalski, Krystian Jaworz oraz zespołami Demenders, Mateusza Mijala, ani dudek czy Hatbreakers.

Najbardziej inspirują mnie tacy basiści, jak Jaco Pastorius, James Jamerson, Dario Deidda i Pino Palladino. Wsród moich największych wzorów są też inni muzycy i kompozytorzy: Gregory Porter, Jacob Collier, Jamie Cullum, Squarepusher, Nils Frahm, Erik Satie, Claude Debussy oraz wirtuoz wiolonczeli, Pablo Casals.

W muzyce uwielbiam to, że jest dla mnie czystym pięknem i drogą do wiecznego doskonalenia. Codziennie kryje się w niej nowa praca do wykonania – i to jest niesamowite! 

blog Muzyk 2.0: od grania do biznesu

Przez 8 lat pracowałem także jako strateg i specjalista od komunikacji w agencjach reklamowych, realizując projekty i kampanie zarówno dla małych firm, jak i największych, światowych marek. Po drodze były też: filologia, kurs trenerski i studia psychologii w biznesie.

Naturalnym połączeniem wszystkich tych dziedzin jest blog, który również znajdziesz na tej stronie. Moją misją, obok pisania o życiu muzyka,  jest dostarczenie muzykom narzędzi ze świata psychologii, marketingu i dużego biznesu, które pomogą im zbudować satysfakcjonującą karierę.

Bo sukces w muzyce to nie tylko umiejętność ćwiczenia i rewelacyjne granie (które zawsze będzie najważniejsze), ale też zarządzanie, negocjacje, skuteczna promocja oraz ciągłe budowanie dobrych relacji z kolegami, branżą, bazą fanów i… samym sobą. A tych umiejętności niestety ciągle nie uczą na akademii, a i mało kto się z nimi rodzi.

Zatem – poinspirujmy się nawzajem. Zapraszam Cię do współpracy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.