Moje podstawowe instrumenty to dwa klasyczne, dopieszczone basy z Restauracji Gitar.

Buzz wasp – to zrobiony na moje zamówienie i najżywiej brzmiący jazz bass jaki miałem (a miałem ich kilkanaście). Znakomity osprzęt i malowanie według metod z lat 70. pozwalają instrumentowi odetchnąć pełnym pasmem – i to słychać!

42662803_1837352153000407_1759474721931395072_n

buzz wasp Fretless – z pokrytą lakierem podstrunnicą i MALOWANIEM NITRO. Esencja bezprogowej klasyki – żywy, śpiewny i szlachetny w brzmieniu.

61509365_2218510771773451_4152685882865876992_n

Moje dwa pozostałe basy to egzemplarze do zadań specjalnych – sześciostrunowy, customowy Stambaugh i pięciostrunowy, strojony E-C bas akustyczny Boulder Creek, na którym mam założone kultowe flaty LaBella.

Do ich nagłośnienia używam w zależności od potrzeb bardzo naturalnie brzmiącego combo HandBox, albo zestawu Aguilar.

Hand Box 1

 

dziękuję za wsparcie:

rg_logo_dirty_transparent

logo